Ekologicznie jest kupować ubrania, które są nam potrzebne. Nie tylko te niezbędne, ale chociaż takie, które często będziemy nosić. Do tego najlepiej z dobrej jakości, wytrzymałych tkanin, których pozyskiwanie odciska jak najmniejszy ślad ekologiczny.

Jednak pamiętajmy, że chociażbyśmy kupowali ubrania superekologiczne pod względem materiałów i produkowane z poszanowaniem pracy ludzi je szyjących, ale nabywali je w ogromnej ilości- to nie jest ekologia. Najbardziej ekologiczne są ubrania, które... już mamy w szafie.

Wiadomo jednak, że to są zasoby zużywalne. Co zrobić z ciuchami, których już nie potrzebujemy?


Jeśli są w dobrym stanie to oczywiście można:

- sprzedać,

- wymienić się,

- oddać potrzebującym- czy to jakiejś instytucji (warto najpierw zapytać czy przyjmują) czy do kontenerów.





Kołdry, koce, ręczniki można oddać do schroniska dla psów i kotów!


Jeśli stan ubrań jest trochę gorszy:

- stworzyć z nich sprzęt do sprzątania, czyli ścierki ;)

- wyciąć i wykorzystać lepsze części tkaniny do szycia nowych ubrań lub innych rzeczy.

Jakiś czas temu moją bluzkę przerobiłam na torebkę na klamerki. Rozwiązanie całkiem wygodne, bo bluzka jest na wieszaku! Można zawiesić go na suszarce podczas wieszania prania, a później gdzieś w szafie, na klamce, bądź na wąskiej części kaloryfera w łazience.




A jakie są Wasze pomysły na nadanie nowego życia ubraniom? Może przerabialiście już jakieś ciuchy na coś nieoczywistego? Prosimy, podzielcie się swoimi sposobami na Facebook'u pod postem, o tutaj.